Fot. Red Bull Content Pool


Rajd Chorwacji: Nieprawdopodobne mistrzostwo Ogiera! Zwycięstwo Kajetanowicza

Autor: | 25 kwietnia 2021

Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota) wygrali Rajd Chorwacji, trzecią rundę Rajdowych Mistrzostw Świata. Dla nich to 51. zwycięstwo w karierze i drugie w sezonie. Drugie miejsce na mecie osiągnęli Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota), a trzecie Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai). Dodatkowe punkty na Power Stage uzyskali Sebastien Ogier, Craig Breen, Thierry Neuville, Elfyn Evans i Ott Tanak. 

Pogoda przez większość weekendu była optymalna. W piątkowy poranek było mokro i ślisko, ale od tego czasu na odcinkach mamy dużo słońca i suchego asfaltu. Drogi tutaj są bardzo wąskie, techniczne i szybkie, co było sporym wyzwaniem, ale tym razem warunki atmosferyczne sprzyjały załogom.

Ogier patrząc na czyste tempo prawdopodobnie był najmocniejszy. Jednak zdarzały mu się wpadki, bowiem najpierw złapał kapcia przy uderzeniu w skarpę, a dziś rano miał kolizję na dojazdówce, przez co drzwi od strony pilota były uszkodzone, co naruszyło konstrukcję i aerodynamikę samochodu. Stracił prowadzenie, lecz na ostatnim oesie postawił wszystko na jedną kartę i wygrał z przewagą sześciu dziesiątych sekundy. W ten sposób wyjeżdża z Chorwacji z kompletem punktów jako lider cyklu. Evans przez cały weekend był blisko prowadzenia. Jechał dobrze i szybko, ale dopiero w niedzielę rano przycisnął i wysunął się na prowadzenie, jednak Ogier był mocniejszy. Dodatkowo na ostatnim zakręcie Elfyn popełnił błąd i tam stracił wygraną.

Trzeci Neuville zaczął dobrze, bo liderował w imprezie. Jednak w sobotę rano źle dobrał ogumienie, używając dwóch miękkich opon. To spowodowało duże straty czasowe, które później jadąc na wyłącznie twardych oponach próbował odrobić, ale mu się to nie udało. Czwarci Ott Tanak/Martin Jarveoja (Hyundai) zaliczyli bezbarwny weekend. Byli zbyt wolni, by rywalizować z czołową trójką, ale jednocześnie mieli na tyle przyzwoity rytm, że z tyłu nie było żadnego zagrożenia. Wyjeżdżają z Chorwacji z punktami, ale na pewno nie tego oczekiwali. Świetny debiut zaliczyli Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul (M-Sport-Ford). Jechali bardzo solidnie i starali się atakować, lecz to mogło się na nich zemścić. Dziś rano wyjechali po za drogę i utknęli na chwilę przy skarpie, ale udało im się z tego wyjechać i nie stracili pozycji.

Na szóstym miejscu finiszują ostatecznie Takamoto Katsuta/Daniel Barritt (Toyota). Początkowo uczyli się nowego rajdu i jechali dość wolno, ale od soboty byli szybcy, nawet wygrywali odcinki specjalne. Odrabiali straty i znaleźli się na szóstej lokacie. Za nimi znaleźli się Gus Greensmith/Chris Patterson (M-Sport-Ford). Brytyjczycy byli znacznie wolniejsi od nowych zespołowych partnerów. Niestety, po raz kolejny czyste tempo Gusa jest po prostu bardzo słabe i poniżej poziomu królewskiej klasy. Dziś miał usterkę hydrauliczną i stracił nieco czasu przez to, ale to nie zmieniło jego pozycji.

Dalej byli Craig Breen/Paul Nagle (Hyundai). Początkowo jechali nieźle i byli piąci. Jednak później uszkodzili oponę na skarpie i musieli ją zmienić. Po tym zdarzeniu ich tempo już nie wróciło, a Irlandczyk był wyraźnie sfrustrowany swoim błędem. Dziesiątkę zamknęli Mads Ostberg/Torstein Eriksen (Citroen) oraz Teemu Suninen/Mikko Markkula (M-Sport-Ford). Po wczorajszym wypadnięciu z drogi do rywalizacji wrócili Pierre-Louis Loubet/Vincent Landais (Hyundai). Zakończyli zmagania na 29. miejscu. Armando Pereira/Remi Tutelaire (M-Sport-Ford) jechali bardzo turystyczne i wolno. Finiszowali na 35. pozycji.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Ogier z dorobkiem 61 punktów. Neuville ma 53 oczka, a Evans 51. Wśród ekip prowadzi Toyota ze 131 punktami. Hyundai zgromadził 104 oczka, M-Sport-Ford 40, a Hyundai 2C Competition 24.

W WRC-2 wygrał Ostberg przed Suninenem i Marco Bulacią Wilkinsonem/Marcelo der Ohanessian (Skoda). Natomiast w kategorii WRC-3 triumfowali Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak (Skoda). Polacy jechali bardzo równo i szybko, dzięki czemu spokojnie wygrali. To dla nich drugie zwycięstwo w WRC-3 (wcześniej zaliczyli jeszcze jeden triumf w ówczesnym WRC-2). Podium klasy uzupełnili Emil Lindholm/Mikael Korhonen (Skoda) i Yohan Rossel/Alexandre Coria (Citroen). W J-WRC wygraną zaliczyli Jon Armstrong/Phil Hall, a dalej byli Martins Sesks/Renars Francis i Lauri Joona/Ari Koponen (wszyscy M-Sport-Ford).

Kolejną rundą cyklu będzie szutrowy Rajd Portugalii, który odbędzie się w dniach 20-23 maja.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *