Fot. Dakar Rally


Rajd Dakaru: Seria Nassera przerwana, awans Przygońskiego przez przykrą kontuzję Lategana

Autor: | 7 stycznia 2021

Dzisiejszy etap przyniósł niespodziewane rezultaty. Wygranymi w klasie samochodów byli bowiem Giniel de Villiers/Alex Haro Bravo (Toyota). Liderami pozostali Stephane Peterhansel/Edouard Boulanger (Mini). Kuba Przygoński/Timo Gottschalk (Toyota) awansowali na czwarte miejsce w generalce.

Dzisiejsza runda z Rijadu do Burajdy liczył 625 kilometrów, w tym mieliśmy 419 kilometrów próby sportowej. Etap ten uchodzi za jeden z najtrudniejszych w tegorocznym Dakarze.

De Villiers prowadził od samego początku etapu i wygrał go z przewagą blisko minuty nad Brianem Baragwanathem/Taye Perry (Century). Trzeci był Peterhansel, a za nim uplasowali się Nasser Al-Attiyah/Matthieu Baumelem (Toyota). Carlos Sainz/Lucas Cruz (Mini) zajęli dziewiąte miejsce, a dziesiąty był Przygoński. Znacznie słabiej dziś pojechali Sebastien Loeb/Daniel Elena (BRX), którzy przez straty na początku odcinka uplasowali się dopiero na 20. pozycji ze stratą 50 minut. Henk Lategan/Brett Cummings (Toyota) po dwóch świetnych etapach mieli wypadek w początkowej fazie dzisiejszego odcinka. Kierowca złamał obojczyk i został zabrany do szpitala, więc nie zobaczymy ich już w tej edycji.

W generalce prowadzi Peterhansel, a sześć minut za nim plasuje się Nasser. Sainz traci już 48 minut do lidera, a czwarty Przygoński ponad godzinę. Z kolei Loeb spadł na dziesiąte miejsce.

W motocyklach wygrał Kevin Benavides (Honda) przed Jose Ignacio Cornejo Florimo (Honda) i Tobym Pricem (KTM). Maciej Giemza (Husqvarna) był 14., Adam Tomiczek 31., a Konrad Dąbrowski 36. Jacek Bartoszek nie ukończył etapu. W klasyfikacji ogólnej lideruje Benavides, a dalej są Xavier de Soultrait (Husqvarna) i Florimo. Giemza awansował na 18. lokatę, Tomiczek jest 25., a Dąbrowski plasuje się na 41. pozycji.

Wśród quadów (wszyscy na Yamahach) najszybsi byli Nicolas Cavigliasso, Manuel Andujar oraz Giovanni Enrico. Kamil Wiśniewski był siódmy. W klasyfikacji generalnej prowadzi Cavigliasso przed Andujarem i Alexandrem Giroudem. Wiśniewski jest ósmy.

W ciężarówkach czwarty etap wygrali Dimitrij Sotnikow/Rusłan Achmadiejew/Iłgiz Achmetzianow (Kamaz). Za nimi znaleźli się Aliaksiej Wisznieuski/Maksim Nowikau/Siarhiej Saczuk (Maz) oraz Anton Szibałow/Dimitrij Nikitin/Ivan Tatarinow. W ogólnej klasyfikacji lideruje Sotnikow z 33 minutami przewagi nad Szibałowem. Trzeci są Martin Macik/Frantisek Tomasek/David Svanda (Iveco).

W klasie lekkich pojazdów najszybsi byli Francisco Lopez Contardo/Juan Pablo Latrach Vinagre (Can-Am), a dalej byli Khalifa Al-Attiyah/Paolo Ceci (Can-Am) i Seth Quintero/Dennis Zenz (OT3). Aron Domżała/Maciej Marton (Can-Am) mieli piąty czas, Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk (Can-Am) szósty, a Marek Goczał/Rafał Marton (Can-Am) 19. Kris Meeke/Wouter Rosegaar (PH-Sport) ponownie pokazali prędkość i znów kilka godzin stali na trasie po problemach. To sprawiło, że na metę wjechali jako 52. załoga. W generalce prowadzi Contardo przed Domżałą i Austinem Jonesem/Gustavo Gugelminem (Can-Am). Michał Goczał jest siódmy, a Marek piętnasty. Meeke jest 49. i ma na koncie już ponad 62 godziny kary. Z pewnością dla Krisa to najcięższy debiut z możliwych.

Jutrzejszy etap z Burajdy do Hail będzie liczył 655 kilometrów, w tym będziemy mieli 485 kilometrów oesu. To będzie ostatnia runda przed sobotnim dniem przerwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *