Fot. Hyundai Motorsport


Rajd Ypres: Hyundai rządzi w pierwszym dniu

Autor: | 14 sierpnia 2021

Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe prowadzą po pierwszym dniu 56. Rajdu Ypres, który stanowi ósmą rundę tegorocznego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata. Drudzy są Craig Breen/Paul Nagle, a trzeci Ott Tanak/Martin Jarveoja (wszystkie załogi Hyundai). 

Warunki atmosferyczne są optymalne. Mamy w Belgii sporo słońca, a termometry wskazują około 23 stopni Celsjusza. Drogi przy przejazdach pierwszych aut są dość brudne, ale potem mimo naniesionej ziemi, asfaltowa trasa daje lepszą przyczepność. To dziś wykorzystały ekipy Hyundaia. Dziś do rozegrania było osiem odcinków, ale zawodników zobaczyliśmy tylko na siedmiu. Ostatni został odwołany z powodów bezpieczeństwa.

Neuville prowadzi w swoim domowym rajdzie i pokazuje bardzo dobre tempo. Belg wciąż wierzy, że jest w stanie gonić Sebastiena Ogiera w klasyfikacji generalnej cyklu, dlatego atakuje i stara się odrobić jak najwięcej punktów. Po raz kolejny swoją jazdą imponuje Breen. Irlandczyk, który nie ma kontraktu na nowy sezon i jest przymierzany do M-Sportu, jest niezwykle konkurencyjny. Traci tylko niewiele ponad siedem sekund do Neuville’a.

Trzeci Tanak już notuje większą stratę. Estończyk skupia się na czystych przejazdach, ale nie jedzie na limicie, jak jego koledzy. Do tego pod koniec dnia miał problem z mocą silnika. Na czwartym miejscu znajdujemy pierwszą załogę Toyoty, Kalle Rovanperę/Jonne Halttunena. Najmłodszy kierowca w historii WRC, który zanotował wygraną, jedzie solidnie. Zaczął spokojnie, a pod koniec dnia zaczął przyspieszać i znajduje się tuż za Tanakiem. Piąci są Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota), którzy jako druga załoga na trasie mieli nieco kłopotów z nawierzchnią. Ich rytm nie jest rewelacyjny, ale straty do czołówki jeszcze nie są ogromne.

Tuż za nimi są Sebastien Ogier/Julien Ingrassia (Toyota). Francuzi otwierali trasę i musieli zmagać z brudnym asfaltem. Mimo wszystko nie tracą aż tak wiele, bowiem do trzeciego Tanaka tracą tylko 8,2 sekundy. Kolejna lokata to Takamoto Katsuta/Keaton Williams (Toyota), ale oni już tracą bardzo dużo czasu do zespołowych kolegów. Japończyk uważał, że dokonał złego wyboru ogumienia, ale większość zawodników używała wyłącznie twardych gum albo kombinowała z mieszankami, ale też z przewagą twardszych. Ich strata to kwestia braku doświadczenia na tych specyficznych asfaltach i muszą ten weekend poświęcić na naukę. Pierre-Louis Loubet/Florian Haut-Labourdette (Hyundai) notują jeszcze większe straty czasowe. Również oni muszą się sporo nauczyć, by mieć tempo w takim rajdzie. Do tego zdarzały im się małe wpadki, chociażby przestrzelenie skrzyżowania. Dziesiątkę zamykają Yohan Rossel/Alexandre Coria (Citroen) i Oliver Solberg/Aaron Johnston (Hyundai).

Adrien Fourmaux/Renaud Jamoul (M-Sport-Ford) chcieli powoli budować swoje tempo i zbierać doświadczenie. Jednak już na OS3 zaliczyli poważną kraksę. Ich Fiesta WRC jest na tyle mocno uszkodzona, że już nie wrócą do jazdy w ten weekend. Gus Greensmith/Chris Patterson (M-Sport-Ford) wypadli z trasy na początku OS4. Utknęli w rowie i nie mogli pojechać dalej. Jutro mają wrócić na trasę.

W WRC-2 prowadzi Solberg przed Jarim Huttunenem/Mikko Lukką (Hyundai) i Teemu Suninenem/Mikko Markkulą (M-Sport-Ford). W WRC-3 lideruje Rossel, a dalej plasują się Sebastien Bedoret/Francois Gilbert i Pieter Jan Michiel Cracco/Jasper Vermeulen (obie załogi Skoda). W J-WRC na prowadzeniu są Jon Armstrong/Phil Hall, a dalej znajdują się Robert Virves/Aleks Lesk i Sami Pajari/Marko Salminen (wszystkie załogi M-Sport-Ford).

Sobotni etap rozpocznie się odcinkiem Hollebeke, który rozpocznie się o godzinie 9:11.

Fot. ewrc-results.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *