Zimowa szutrowa runda – zapowiedź Rajdu Szwecji

Autor: | 11 lutego 2016

Już jutro startuje 64. edycja Rajdu Szwecji. W założeniu jest to jedyna w pełni zimowa runda Rajdowych Mistrzostw Świata, ale w tym roku pogoda spłatała figla.

Zazwyczaj na trasie leży bardzo dużo śniegu oraz lodu, drogę otaczają bandy śnieżne. Niestety w tym sezonie nic takiego nie będzie miało miejsca. Od początku tygodnia w Szwecji panują temperatury dodatnie, a w związku z tym śnieg i lód stopniał. To zapowiada rywalizację szutrową w Skandynawii, odcinki są bardzo szybkie i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że w tej rundzie WRC mogą być używanie wyłącznie opony z kolcami. Jeśli w najbliższych godzinach nie spadnie śnieg i nie przyjdzie mróz, to drogi zostaną bardzo zniszczone, a co za tym przejazd każdej kolejnej załogi będzie loterią.

Trasa została znacznie skrócona, kierowcy będą rywalizować na 13 odcinkach specjalnych. Rajd rozpocznie się w piątek mieszanką prób w Norwegii i Szwecji. Ciekawostką jest odcinek Röjden, który przebiega przez oba skandynawskie kraje. Tego dnia zostanie rozegranych 6 OS-ów o łącznej długości 118,36 kilometrów. Drugi etap imprezy cieszy się zazwyczaj bardzo dużą popularnością wśród kibiców. Rywalizacja będzie toczyć się w lasach wokół Hagfors, w tym na próbie Vargåsen ze słynną hopą Colina McRae, zwieńczeniem sobotniej jazdy będzie Super OS na torze w Karlstad, gdzie także zlokalizowana będzie baza całego rajdu. Pięć odcinków tego dnia liczyć będzie w sumie 92,25 kilometrów. W niedzielę zostaną rozegrane zaledwie dwa OS-y, a rajd zakończy Power Stage w Värmullsåsen. Ostatni etap będzie liczył 30,87 kilometrów, co daje 241,48 podczas całej rundy.

Do rywalizacji zgłosiło się 58 załóg, ale już teraz wiemy, że nie wszystkie z nich pojawią się na starcie. Na liście widnieje 16 nazwisk kierowców WRC, ale na trasach pojawi się 15 samochodów najwyższej klasy po wycofaniu się Roberta Kubicy. W Szwecji weźmie udział trzech kierowców Volkswagena: Sébastien Ogier, Jari-Matti Latvala i Andreas Mikkelsen, a także Craig Breen, Kris Meeke i Khalid Al-Qassimi z Citroëna. Hyundai Motorsport reprezentować będą Thierry Neuville i Hayden Paddon oraz w drugim zespole Dani Sordo, a M-Sport Eric Camilli i Mads Østberg. W rajdzie weźmie udział również Ott Tänak z zespołu DMACK i kierowcy prywatni – Henning Solberg, Yazeed Al-Rajhi oraz Lorenzo Bertelli w Fiestach WRC. W dniu dzisiejszym z rywalizacji wycofało się dwóch polskich kierowców: Jarosław Kołtun i Michał Sołowow. Wobec tego w drugiej rundzie mistrzostw pojedzie tylko jedna polska załoga – Hubert Ptaszek po raz pierwszy startujący z Maćkiem Szczepaniakiem w Fabii R5.

Walka o zwycięstwa w Szwecji przez lata była wewnętrzną rozgrywką Skandynawów. Passę udało się przełamać w 2004 roku, kiedy to Sébastien Loeb pokonał Marcusa Grönholma. W sezonach 2013 i 2015 wygrywał tutaj obecny mistrz świata Sébastien Ogier. Rok temu bardzo blisko triumfu był Mikkelsen, ale popełnił błąd kilka kilometrów przed metą i Francuz mógł cieszyć się z sukcesu. Rekordzistami Rajdu Szwecji są Grönholm, Stig Blomqvist oraz Bjorn Waldegård, którzy wygrywali tutaj po pięć razy. Na dzisiejszej konferencji prasowej kierowcy wypowiadali się z radością o tej rundzie WRC. Doceniają także pracę, jaką wykonali organizatorzy, żeby zapewnić załogom jak najlepsze warunki.

– Widziałem lepsze warunki na Rajdzie Szwecji, ale norweskie odcinki są w dobrym stanie. Organizatorzy wykonali dobrą robotę. Mamy dobre wspomnienia ze Szwecji i chcemy walczyć o zwycięstwo – powiedział na konferencji prasowej Andreas Mikkelsen.

– Ten rajd jest dla mnie wyjątkowy. Jestem pewny siebie, chcę cisnąć i walczyć o wygraną – dodał Mads Østberg.

– Jestem szczęśliwy, że pojadę tutaj nowym i20. Myślę, że warunki będą mi odpowiadały, drogi są szybkie. Będziemy cisnąć i zobaczymy, co nam to przyniesie – zakończył Hayden Paddon.

Rajd Szwecji zainaugurujemy jutro o godzinie 8:51 odcinkiem Torsby.