Formuła E: Pierwsza zdobycz punktowa Lopeza

Autor: | 14 listopada 2016

Jose Maria Lopez sięgnął po pierwszy punkt w swojej krótkiej, jak dotąd przygodzie z Formułą E. Argentyńczyk ukończył wyścig o ePrix Marrakesz na dobrej dziesiątej pozycji.

Dla trzykrotnego z rzędu mistrza WTCC runda w Maroku była dopiero drugim startem w elektrycznej serii wyścigowej. Jego debiut przypadł na imprezę otwierającą trzeci sezon FE, a więc ePrix Hong Kongu, której niestety nie udało mu się ukończyć. Dla niego przyjazd do Marrakeszu był szczególny, bowiem wcześniej wygrywał tutaj już trzykrotnie w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych, gdzie do końca tego sezonu jeździ dla Citroena.

– Wcześniej już się tutaj ścigałem w WTCC i wygrałem trzykrotnie. Jest tutaj dosyć wąsko, ale bolid Formuły E zajmuje mniej miejsca niż Citroen C-Elysee WTCC, więc spodziewam się dobrej walki – stwierdził Pechito przed wyścigiem.

Jego początki w FE nie są łatwe, ale należało się tego spodziewać, bowiem znaczną część stawki tworzą byli kierowcy Formuły 1, a więc poziom jest tutaj nieporównywalnie wyższy niż w turystycznych mistrzostwach. Jednak już w Maroku, Argentyńczykowi udało się pokazać z bardzo dobrej strony. Lopez stoczył pasjonującą walkę o dziesiąte miejsce z Robinem Frijnsem, która okazała się dla niego zwycięska. Na 29. kółku udało mu się wyprzedzić Holendra, dlatego może być zadowolony ze swojego występu.

– Moim celem było ukończenie wyścigu i zebranie doświadczenia, a skończyłem z punktem w swoim zaledwie drugim starcie, więc jest pozytywnie. Teraz będę bardziej pewny siebie przed następnym wyścigiem w Buenos Aires – dodał Jose Maria.